2016-06-29

Zmotywowanie partnerów biznesowych do zwiększania swoich wyników może być trudnym zadaniem, jeśli nie czeka na nich atrakcyjna nagroda...


... a jeśli Dealerzy na co dzień sprzedają jedne z najbardziej atrakcyjnych samochodów – to i nagroda musi być na najwyższym poziomie. 

 

Program incentive, który przygotowaliśmy dla czołowej firmy z branży motoryzacyjnej – Empire State of Mind – był najbardziej wyjątkowym doznaniem, jakiego można doświadczyć będąc w Stanach Zjednoczonych, a wiele atrakcji zaoferowaliśmy polskim uczestnikom jako pierwsza agencja z Polsce. Siedmiodniowy wyjazd
do Nowego Jorku oraz Miami już od początku nastawiony był na prestiż oraz luksus – uczestnicy lecieli
do USA klasą biznes, z lotniska zostali odebrani limuzynami, które przewiozły ich do jednego z najbardziej ekskluzywnych i rozpoznawalnych hoteli w Nowym Jorku – hotelu Plaza. 

 

Był to dopiero początek wyjątkowej podróży. Na 22 uczestników bowiem czekały prawdziwie nowojorskie specjały – rejs prywatnym jachtem po rzece Hudson, przelot helikopterem nad Manhattanem, prywatne zwiedzanie słynnego piątego piętra w Museum Of Modern Art czy trening z trenerem gwiazd w Central Parku. Uczestnicy doświadczyli Nowego Jorku i poznali najbardziej luksusowe atrakcje miasta, do których na co dzień nie ma dostępu. 

 

Wyjątkowość Nowego Jorku postanowiliśmy podkreślić też od strony kulinarnej – każdy posiłek zawsze miał miejsce w symbolicznym dla Wielkiego Jabłka miejscu – czy to była budka z hotdogami przy Brooklyn’s Bridge, czy też słynna nowojorska restauracja z serialu „Seks w Wielkim Mieście”. 

 

Pełen program wyjazdu nie był w pełni ujawniony uczestnikom, więc wiele z przygotowanych atrakcji prawie
do samego końca pozostało niespodziankami. Na przykład zaproszenie
na pokaz musicalu „Chicago” na Broadwayu zostało wręczone w formie płyty z muzyką ze spektaklu. 

 

Wyprawę zakończyły odwiedziny w Miami na Florydzie, wraz z lokalnymi atrakcjami. Uczestnicy m. in. wyruszyli Mustangami i Harleyami Davidsonami w kierunku Key West, obserwowali aligatory w Parku Narodowym Everglades i jedli w najlepszych restauracjach w mieście. Doświadczenia na Florydzie zostały bardzo trafnie określone hasłem It’s so Miami!